NOWE LEKI CHEMIOTERAPEUTYCZNE

Również w grupie chemioterapeutyków otrzymano szereg no­wych obiecujących związków.

Raltitrexed (Tomudex)

Jest to antymetabolit stosowany dożylnie. Jego skład chemicz­ny jest zbliżony do związku niezbędnego do podziału komórek. Jest wchłaniany przez komórki i zamiast je odżywiać, blokuje ich podział przez uszkodzenie DNA. Lek ten jest dopuszczony do leczenia w Europie, ale nie jest jeszcze dopuszczony w Sta­nach Zjednoczonych.

UFT (ftorafur i uracyl)

Połączenie tych dwóch związków uniemożliwia komórkom syntezę DNA i RNA i w ten sposób zatrzymuje podział komórek nowotworowych. Ftorafur jest antymetabolitem, który w orga­nizmie zmienia się w 5-fluorouracyl; uracyl to aminokwas (część składowa cząsteczki białka), który wzmacnia działanie 5-fluorouracylu. Te dwa związki w połączeniu ze sobą stosuje się w leczeniu nowotworów jelita grubego i wielu innych. Obec­nie leki te przechodzą badania kliniczne. UFT można stosować w postaci tabletek na godzinę przed posiłkiem lub po. Lek zo­stał dopuszczony do leczenia w Japonii, ale jeszcze nie został zaaprobowany w Stanach Zjednoczonych.

UFT (uracyl/ftorafur) z leukoworyną

Jeżeli ta kombinacja zostanie dopuszczona do leczenia, będzie to jeszcze jeden lek, który można stosować doustnie w zaawanso­wanych przypadkach raka jelita grubego. W badaniach klinicz­nych kombinacja ta zmniejszała rozmiary guza i przedłużała ży­cie równie skutecznie jak stosowany dożylnie 5-fluorouracyl z leukoworyną, ale wywoływała mniej skutków ubocznych.

NOWA GENERACJA LEKÓW PRZECIWNOWOTWOROWYCH

Ciągle trwają badania nad skutecznością różnych związków w róż­nych kombinacjach, nad nowymi drogami ich wprowadzania i nad terapią docelową. Przyjrzyjmy się najpierw kilku bardzo obiecującym metodom leczenia docelowego, które w obecnej chwili przechodzą badania kliniczne.

Avastin (anty-VEGF)

Preparat ten to przeciwciało zwrócone przeciwko czynnikowi wzrostowemu komórek śródbłonka naczyniowego. Przeciwciało to niszczy guz nowo­tworowy, odcinając dopływ krwi do niego. Przeciwciało nor­malizuje budowę naczyń krwionośnych i uniemożliwia wzrost nowych naczyń krwionośnych, wnikających do guza i odży­wiających go. W wyniku tego komórki nowotworowe giną. Avastin to pierwszy lek tego nowego rodzaju.

Obecnie trwają badania sprawdzające, czy Avastin można stosować powszechnie. Na razie wykazano, że preparat działa lepiej w małych dawkach i że skutecznie przedłuża życie, jeże­li stosowany jest w kuracji początkowej przerzutów raka okręż­nicy wraz z chemioterapią irinotekanem. Zastosowanie Avastinu przedłużało życie o około 5 miesięcy. Być może Avastin bę­dzie już dostępny wkrótce po ukazaniu się tej książki.

Skutki uboczne Avastinu to zakrzepy, wysokie ciśnienie i krwo­toki z nosa.

Erbitux (Cetiximab, C-225)

Jest to tak zwane przeciwciało monoklonalne, które znajduje komórki nowotworowe w organizmie, łączy się z nimi i albo je zabija, albo przyciąga inne wytwarzane przez organizm czyn­niki, które je zabijają. Przeciwciała monoklonalne to nowa kla­sa leków przeciwnowotworowych, których skuteczność w le­czeniu różnych guzów, w tym również guzów okrężnicy, jest właśnie badana. Działanie Cetbdmabu stosowanego dożylnie polega na blokowaniu receptorów czynnika wzrostowego na­skórka (Epidermal growth factor) znajdujących się na po­wierzchni komórek. Komórka, której receptory zostały zabloko­wane przez przeciwciało, nie może się łączyć z czynnikiem wzrostowym, przestaje się dzielić, co zatrzymuje wzrost nowo­tworu. Obecnie trwają badania nad przeciwciałami blokujący­mi receptory na powierzchni komórek wielu rodzajów raka.

Erbitux polepsza działanie irinotekanu u pacjentów w za­awansowanym stadium raka odbytnicy.

Przeciwciała monoklonalne mają dużą przewagę nad trady­cyjnymi lekami chemioterapeutycznymi, ponieważ niszczą tyl­ko komórki nowotworowe. Dzięki temu wywołują mniej skut­ków ubocznych. Skutki takie zdarzają się jednak: może wystą­pić biegunka i wysypka podobna do trądziku.

LEKI UŻYWANE DO CHEMIOTERAPII

Związki chemiczne używane do leczenia raka (chemiotera­pii) mogą być stosowane przed zabiegiem operacyjnym lub po nim, oddzielnie albo w różnych kombinacjach. Poniżej za­mieszczamy krótki opis niektórych z nich, wraz ze wzmian­ką o nowych lekach eksperymentalnych, których przydat­ność i skuteczność w leczeniu raka jelita grubego jest obec­nie przedmiotem badań.

5-fluorouracyl (5-FU, Adrucil)

Lek ten przez ponad czterdzieści lat był jednym z najczęściej stosowanych leków w nowotworach jelita grubego. Należy on do grupy antymetabolitów, leków zakłócających syntezę kwa­sów nukleinowych (DNA i RNA) w dzielących się komórkach. Zwykle stosuje się go z innymi lekami, na przykład z leukowo- ryną, której działanie potęguje. 5-fłuorouracyl bywa także sto­sowany z naświetlaniem w przypadkach raka odbytnicy, potę­gując działanie promieniowania.

Lek ten jest podawany dożylnie. Najczęściej wstrzykuje się go do żyły wolno, przez pięć minut. Niektórzy lekarze stosują fluorouracyl raz na tydzień. Czasami bywa on wprowadzany w postaci ciągłej kroplówki. Pacjent nosi małą zasilaną bateryj­ką pompę, która stale wstrzykuje lek do żyły. W takich wypad­kach, gdy pacjent dojdzie do siebie po ubocznych skutkach fluorouracylu, nie stosuje się już żadnego innego leku.

W przypadku przerzutów do wątroby fluorouracyl lub po­krewny związek, floxurydyna, jest wprowadzany wprost do tęt­nicy, która dostarcza krew do wątroby. Niestety metoda ta, zwa­na infuzją do tętnicy wątrobowej, może być toksyczna dla żo­łądka i wątroby. Ten poważny efekt uboczny nie występuje przy stosowaniu dożylnym.

5-fluorouracyl jest na ogół dosyć dobrze znoszony przez pa­cjentów. Może jednak czasami powodować biegunkę, owrzo­dzenie śluzówki jamy ustnej, wysypkę, utratę apetytu i zmę­czenie. Na szczęście lek ten nie powoduje wypadania włosów, które jest częstym skutkiem ubocznym wielu innych leków przeciwnowotworowych.

Leukoworyna (Citrovorum Factor, FA)

Technicznie leukoworyna nie jest lekiem z grupy chemioterapeutyków, a raczej witaminą z grupy B, podobną w budowie do kwasu foliowego. Leukoworyna potęguje działanie fluoro-uracylu. Podaje się ją dożylnie albo doustnie, w postaci tabletek.

Efekty uboczne występują rzadko. Mogą to być wysypki i świąd skóry.

Irinotekan (Camptosar)

Lek ten należy do inhibitorów enzymu topoizomerazy. Działa przez blokowanie tego enzymu, który jest niezbędny dla dzie­lących się komórek.

Irinotekan stosuje się sam lub łącznie z fluorouracylem albo z jeszcze innymi lekami. Najczęściej używa się go do leczenia przerzutów raka jelita grubego. Wykazano, że irinotekan poda­wany razem z fluorouracylem i leukoworyną przedłuża czas przeżycia i zwalnia wzrost nowotworów u pacjentów z prze­rzutami raka jelita grubego.

Efekty uboczne irinotekanu to biegunka, zmęczenie, wypa­danie włosów i utrata apetytu.

Oxaliplatin (Elocatin)

Oxaliplatin to związek platyny, należący do grupy leków alki­lujących. Stosuje się go dożylnie. Oxaliplatin działa destruk­cyjnie na DNA komórek nowotworowych. Oxaliplatin używa­ny jest w połączeniu z fluorouracylem i leukoworyną do le­czenia zaawansowanych postaci raka okrężnicy lub odbytnicy w wypadkach, w których nastąpił nawrót lub wzrost guza pod­czas terapii fluorouracylem, leukoworyną i irinotekanem, lub po sześciu miesiącach od zakończenia tej terapii. Niektórzy onkolodzy używają obecnie oxaliplatinu wraz z fluorouracy­lem jako pierwszej kombinacji leków do leczenia zaawansowa­nych postaci nowotworu.

Najczęstszymi efektami ubocznymi tego leku są reakcje aler­giczne, cierpnięcie i mrowienie palców, nadwrażliwość rąk na zimno i uczucie duszenia się przy piciu zimnych napojów.

Capecitabine (Xeloda)

Jest to antymetabolit, który przekształcany jest w organizmie (głównie przez komórki rakowe) w 5-fluorouracyl. W dwóch badaniach klinicznych wykazano, że capecitabine powoduje zmniejszanie się wielkości guzów skuteczniej niż standardowe leczenie (fluorouracylem i leukoworyną). Lek ten jednak nie wydłużył znacząco czasu przeżycia ani nie zmniejszył efektów ubocznych terapii w porównaniu z leczeniem fluorouracylem z leukoworyną.

Ważną zaletą tego leku jest to, że przyjmuje się go w tablet­kach, a więc dożylne zastrzyki są zbędne. Oznacza to krótszy pobyt w szpitalu, stosowanie leku w warunkach domowych i dzięki temu lepszą jakość życia. Normalnie zażywa się 2 ta­bletki dziennie w odstępach dwunastogodzinnych, 30 minut po posiłku z dużą ilością wody.

Najpoważniejszymi efektami ubocznymi są biegunka i bolesne zaczerwienienie i obrzęki stóp i dłoni. Obrzęki można łagodzić, zażywając środki przeciwzapalne przepisane przez lekarza.

Technicznie capecitabine stanowi znaczny postęp w lecze­niu nowotworów, ale powszechne jej użycie natrafia na różne poważne i mniej poważne trudności. Po pierwsze sami pacjen­ci mogą nie stosować się dokładnie do wskazówek lekarza, mogą brać nieodpowiednie ilości w nieodpowiednim czasie, a także nie zwracać uwagi na efekty uboczne i nie mówić o nich lekarzowi. Po drugie niektóre firmy ubezpieczeniowe w USA nie zwracają kosztów terapii tym lekiem.

LECZENIE PALIATYWNE

Termin ten oznacza każdy rodzaj leczenia (chirurgiczne, che­miczne, naświetlania, środkami przeciwbólowymi), które prze­prowadza się nie w celu wyleczenia raka, lecz w celu złagodze­nia bólu i objawów nowotworu. Ponadto leczenie paliatywne stosuje się w celu zmniejszenia rozmiarów guza, zwolnienia tempa jego wzrostu i polepszenia jakości życia pacjenta.

Zawiadomienie pacjenta, że szanse wyleczenia są nikłe lub że leczenie nie skutkuje, jest jedną z najtrudniejszych rozmów, jakie lekarz może przeprowadzić z pacjentem. Pomimo znacz­nych postępów w leczeniu raka jelita grubego niestety czasami musimy taką rozmowę przeprowadzić.

Zdarza się, że pacjent, który bardzo dzielnie walczył ze swo­im rakiem, przekonuje się, że walki tej nie może wygrać. Jeżeli ty lub ktoś z twoich bliskich leczył się na raka jelita grubego, a teraz dowiadujecie się, że wyleczenie jest mało prawdopo­dobne, macie przed sobą kilka różnych możliwości i musicie wybrać optymalne rozwiązanie. Jedną z takich możliwości jest uczestniczenie w badaniu klinicznym, w którym sprawdza się skuteczność różnych eksperymentalnych leków w leczeniu raka jelita grubego. Na końcu tego rozdziału umieściłem infor­mację, jak starać się o włączenie do badania klinicznego i jak w nim uczestniczyć. Niektórzy pacjenci mogą zdecydować, że przeszli już tyle zabiegów i przecierpieli tyle skutków ubocz­nych, że teraz chcą przeżyć resztę życia we względnym spoko­ju i wygodzie. Nie myśl jednak, że nawet jeżeli zrezygnujesz z dalszego aktywnego leczenia, twój lekarz i personel pomocni­czy nie będą ci już pomagać. Wprost przeciwnie, wszyscy je­steśmy i pracujemy, aby ci pomóc w twej podróży przez życie, włączając w to jej koniec. W takich właśnie przypadkach ho­spicjum pomaga wielu pacjentom i ich rodzinom.

Nazwa „hospicjum” może wzbudzać strach. Oznacza bo­wiem, że raka nie można wyleczyć i że przewidywana długość życia wynosi zwykle mniej niż 6 miesięcy. Istnieją hospicja, w których pacjenci przebywają jak w szpitalu, są także usługi hospicyjne prowadzone w domu chorego. W obydwu przypad­kach chodzi o niesienie ulgi w końcowych stadiach choroby. Specjalnie wyszkolony personel stosuje leczenie paliatywne, przynosząc ulgę pacjentom i spokój rodzinie.

Przy tej okazji opowiem wam o hospicjum, które niesie ulgę chorym na raka w końcowym stadium choroby od ponad stu lat. Jest to hospicjum zwane „Calvary Hospital”, mieszczące się w Nowym Jorku w dzielnicy Bronx.

Nad wejściem widnieje napis „Miejsce, gdzie życie trwa”. Doktor Michael Brescia, dyrektor hospicjum, mówi pacjentom, że hospicjum Calvary „odtworzy ich”. Jak wspaniale określa to działanie instytucji poświęconej leczeniu paliatywnemu! Dok­tor Brescia nie może wyleczyć raka, ale jest w stanie odtworzyć godność i człowieczeństwo każdego pacjenta w nieuleczalnym stadium raka. W dodatku to „odtworzenie” dotyczy również członków rodziny chorego, ponieważ mogą oni być pewni, że najbliższa im osoba będzie otoczona opieką i wygodą. Znam jeden z sekretów, dzięki którym pacjenci hospicjum Calvary mniej cierpią: doktor Brescia osobiście ściska ich i całuje. Jest on przekonany, że dla pacjentów z nieuleczalnym rakiem, któ­rych kres życia jest bliski, szczere współczucie jest jednym z naj­ważniejszych czynników komfortu duchowego i „odtworze­nia”. Zgadzam się z nim całkowicie i żałuję jedynie, że tak mało współczucia towarzyszy innym aspektom opieki lekarskiej.

PIERWOTNE LECZENIE UZUPEŁNIAJĄCE

Jest to leczenie uzupełniające, które poprzedza właściwą tera­pię chirurgiczną. Często stosuje się je, by zmniejszyć rozmiary guza przed operacją, aby było go łatwiej usunąć albo aby za­trzymać wzrost i rozprzestrzenianie się nowotworu.

Ta metoda bywa częściej używana przy leczeniu nowotwo­rów odbytnicy. Zwykle polega na połączeniu chemioterapii z naświetlaniem. Niektórzy specjaliści twierdzą, że takie przy­gotowanie może zmniejszyć guz do tego stopnia, iż uda się ura­tować mięsień zwieracza odbytu i pacjent nie będzie musiał mieć założonej przetoki. Nie zostało to jednak statystycznie udowodnione. Sporo pacjentów łatwiej toleruje taką postać le­czenia, bo nie są jeszcze osłabieni samą operacją.

Tę formę leczenia dużo rzadziej stosuje się przy raku okręż­nicy, ponieważ sam zabieg operacyjny daje duże możliwości całkowitego wyleczenia. W bardzo zaawansowanych stadiach raka okrężnicy można czasem leczyć chemicznie i naświetla­niem, aby łatwiej określić granice guza przed zabiegiem chirur­gicznym albo zmniejszyć wymiary guzów przerzutowych w wą­trobie, co ułatwia późniejsze usunięcie operacyjne.

UZUPEŁNIAJĄCE LECZENIE RAKA JELITA GRUBEGO

Po operacyjnym usunięciu guza usunięte tkanki zostaną pod­dane badaniu, aby ustalić, jak dalece rak się rozprzestrzenił, czyli określić stadium jego zaawansowania (patrz rozdział siód­my). Dodatkowe badania, jak na przykład tomografia kompute­rowa, pozwolą również określić, czy rak się rozprzestrzenił i jak bardzo. Jeżeli tak się stało, zastosuje się leczenie uzupeł­niające. Jego celem jest zniszczenie pozostałych w organizmie komórek rakowych. W wypadku wczesnego stadium (I), w któ­rym rak dotarł najwyżej do warstwy podśluzówkowej ściany jelita, chemioterapia nie jest potrzebna ze względu na bardzo małe zagrożenie nawrotem raka.

W stadium IIA (T3N0M0 – proces nowotworowy objął war­stwę mięśniową ściany jelita) chemioterapia nie jest koniecz­na, ale może być zastosowana. Wykazano, że chemioterapia pomaga w stadium IIB (T4N0M0 – proces nowotworowy przedo­stał się poprzez ścianę jelita do sąsiednich tkanek i narządów). Stosowanie chemioterapii w stadium T3N0M0 (proces nowotwo­rowy objął warstwę mięśniową jelita grubego, ale nie przedo­stał się dalej) jest sprawą kontrowersyjną i lekarze nie są prze­konani o jej skuteczności.

Jeżeli istnieją dowody na zaatakowanie węzłów chłonnych (stadium III), lekarz najprawdopodobniej zleci leczenie uzupeł­niające. Celem tego leczenia jest zniszczenie guzków nowotworu niewidocznych gołym okiem, zapobieganie nawrotom i zwięk­szenie prawdopodobieństwa wyleczenia. W stadium III che­mioterapia zmniejsza zagrożenie nawrotu o 41% i zmniejsza śmiertelność o 33%. W chemioterapii używa się przeważnie mieszanki różnych leków, o których będę mówił poniżej.

W nowotworach okrężnicy rzadko stosuje się naświetlanie jako leczenie uzupełniające.

LECZENIE UZUPEŁNIAJĄCE W RAKU ODBYTNICY

W stadiach II i III raka odbytnicy chemioterapia jest nadal pod­stawową metodą leczniczą. Jednakże w tych nowotworach sto­suje się dodatkowo naświetlanie, aby zapobiec penetracji raka do narządów miednicy małej, ponieważ rak ten oprócz tworze­nia przerzutów ma większą niż nowotwór okrężnicy tendencję do lokalnego rozprzestrzeniania się. Tak więc naświetlanie pomaga hamować rozwój raka odbytnicy i zmniejsza częstość nawrotów. W raku okrężnicy naświetlanie nie jest tak skutecz­ne i z tego względu nie jest obecnie stosowane.

Gdy trzeba zastosować chemioterapię

Pomimo skuteczności zabiegów chirurgicznych w leczeniu raka jelita grubego zdarzają się przypadki, w których lekarz musi zastosować środki chemiczne, aby zniszczyć komórki no­wotworowe, które nie zostały usunięte podczas zabiegu. Chemioterapia polega na dożylnym lub doustnym podawaniu środków chemicznych, które krążą w krwiobiegu i zabijają ko­mórki nowotworowe.

Słowo „chemioterapia” napawa wiele osób lękiem: przypo­minają sobie widok wycieńczonych i wyniszczonych pacjen­tów chorych na raka. Trzeba przyznać rację jednemu z moich pacjentów, który powiedział, że chemioterapia nie jest terapią dla mięczaków, ale muszę wszystkich upewnić: można przez nią przejść. Możliwości chemioterapii ciągle się zwiększają dzięki nowym, bardziej skutecznym lekom, dającym mniej efektów ubocznych i lepiej tolerowanym przez organizm. Wła­ściwie dziś, mówiąc o niektórych nowych lekach, powinniśmy mówić nie o chemioterapii, lecz o terapii docelowej. Nowe leki niszczą komórki nowotworowe, atakując molekularne sygnały, od których uzależniony jest niekontrolowany wzrost nowotworów. W przeciwieństwie do chemioterapii, która ata­kuje wszystkie dzielące się komórki, tak zdrowe, jak i nowo­tworowe, terapia docelowa niszczy komórki, które mają nie­prawidłowości swoiste tylko dla nowotworu, który chcemy zniszczyć. Niektóre z tych leków to przeciwciała. Przeciwciała to białka produkowane przez układ odpornościowy i uwalnia­ne do krwiobiegu, gdzie atakują obce cząsteczki i komórki. Prze­ciwciała stosowane w leczeniu raka atakują komórki nowotwo­rowe i naczynia krwionośne, które je odżywiają. Terapia doce­lowa to technika stosunkowo nowa i w większości jeszcze eksperymentalna.

Musimy również pamiętać, że nie każdy pacjent leczony na raka jelita grubego wymaga chemioterapii. Konieczność jej za­stosowania zależy od tego, czy proces nowotworowy przedo­stał się przez ścianę jelita i czy zaatakował węzły chłonne albo inne narządy. Czasem lekarz zleca chemioterapię przed za­biegiem operacyjnym, aby zmniejszyć rozmiary guza, a także, aby zabić komórki, które mogły wyemigrować z miejsca pier­wotnego guza, oraz w celu zapobieżenia nawrotom nowotworu.

Posługując się swą wiedzą i doświadczeniem, lekarz ułoży specjalny, indywidualny plan leczenia, biorąc pod uwagę wie­le czynników, takich jak: stadium zaawansowania guza, jego lokalizację, czy i w jaki sposób utrudnia normalne funkcje or­ganizmu oraz ogólny stan zdrowia pacjenta. Dla nowotworów w stadium I i II zazwyczaj konieczny jest tylko zabieg chirur­giczny, chyba że wyniki wykażą rozprzestrzenienie się raka. Niestety większość przypadków raka jelita grubego zostaje roz­poznana dopiero w stadiach późniejszych.

W przypadkach, w których rak wytworzył przerzuty lub roz­przestrzenił się poza pierwotną lokalizację, chemioterapię za­leca się prawie zawsze, ponieważ leki przenikają do wszyst­kich zakątków organizmu, gdzie mogą znaleźć i zniszczyć ko­mórki nowotworowe. Badania wykazały, że chemioterapia przedłuża czas przeżycia, jak również poprawia jakość życia w późnych stadiach raka jelita grubego.

Ostatecznym celem radioterapii i chemioterapii jest znisz­czenie raka, wprowadzenie go w stan remisji – stan, w któ­rym nowotwór poddaje się leczeniu lub jest w jakiś sposób pod kontrolą. Przy całkowitej remisji wszystkie objawy i sympto­my nowotworu znikają. Gdy całkowita remisja trwa ponad 5 lat, uważa się, że pacjent został całkowicie wyleczony. Może również nastąpić częściowa remisja, co oznacza, że guz mógł zmniejszyć się lub zniknąć, lecz rak nie został zupełnie znisz­czony. W przypadku nawrotu guza leczenie może spowodować ponowną remisję.

Powrót do pracy

Ponieważ każdy pacjent wymaga indywidualnego podejścia, trudno mi z całą pewnością określić, kiedy będziesz mógł po­wrócić do pracy. Niektórzy wracają po 4 lub 6 tygodniach po operacji, inni mogą wymagać dłuższego okresu rekonwalescen­cji. Jeżeli lekarz zalecił pooperacyjne naświetlania lub chemio­terapię, będziesz – być może – mógł powrócić do pracy tylko na pół etatu. Wszystko zależy od tego, jak będziesz tolerował te zabiegi. Ważne jest, aby nie wracać do pracy, zanim będziesz do tego fizycznie i emocjonalnie przygotowany. Nie spiesz się i poczekaj, aż całkiem wyzdrowiejesz! Większość pacjentów może prędzej czy później podjąć pracę i odzyskać pełną spraw­ność i produktywność.

Ani na chwilę nie zapominaj, że operacja to najlepsza meto­da walki z rakiem jelita grubego. Ta świadomość pomoże ci przejść przez wszystko z pozytywnym nastawieniem. Aby zmniejszyć obawy przed operacją i zredukować stres, rozma­wiaj z przyjaciółmi, członkami rodziny, osobami duchownymi i członkami twego zespołu terapeutycznego o swoim nastawie­niu i obawach, zastosuj metody omówione w rozdziale jedena­stym, a także szukaj uspokojenia i nadziei w religii.

Zachowanie zdrowego poczucia humoru podczas choroby ma bardzo dobry fizyczny i psychiczny wpływ na cały organizm.

Dla wielu ludzi wiadomość o operacji jest dużo mniej przera­żająca niż wiadomość o nowotworze. Kiedy już pogodzisz się z rozpoznaniem, zaczniesz myśleć jaśniej i bardziej racjonal­nie. Uznasz, że jest coś nieprawidłowego w twoim organizmie i że zabieg usunie te nieprawidłowości, dzięki czemu twój stan zdrowia wróci do normy.

Terapia probiotyczna

Ważnym elementem leczenia po operacjach jelita grubego jest terapia probiotyczna. Probiotykito przyjazne bakterie, po­dobne do bakterii jogurtowych, żyjące w jelitach, które polep­szają ich funkcję i ułatwiają gojenie. Większość moich pacjentów zauważyła znaczne polepszenie funkcjonowania jelit, łącznie z oddawaniem stolców, gdy zastosowali terapię probiotyczną podczas rekonwalescencji po zabiegu na jelicie grubym.

Wpływ na życie seksualne

Czasami operacja raka jelita grubego może spowodować u pa­cjentów, zarówno mężczyzn, jak i kobiet, pewne perturbacje w życiu płciowym. Większość pacjentów nie jest na to przygo­towana.

Po rozpoznaniu raka, gdy wydaje ci się, że twoje życie wisi na włosku, niewątpliwie odsuniesz życie seksualne na dalszy plan. Jest to zupełnie zrozumiałe. Wiele osób w tej sytuacji po­stępuje identycznie. Stres spowodowany poważnym rozpozna­niem, a następnie ból i utrata sił po operacji i chemioterapii wpłyną nie tylko na poziom energii i samopoczucia, ale także na popęd seksualny.

Sprawa może mieć także podłoże fizjologiczne. Na kości krzyżowej leżą nerwy krzyżowe, które przewodzą bodźce zwią­zane z funkcją seksualną. Zarówno zabieg chirurgiczny, jak i naświetlanie mogą uszkadzać te nerwy, szczególnie jeżeli guz był usytuowany w dolnym odcinku okrężnicy lub w odbytnicy. U mężczyzn naświetlanie miednicy małej może uszkodzić prze­biegające w tej okolicy naczynia krwionośne, które doprowa­dzają krew przy erekcji.

Wprawdzie poruszanie tych tematów może być dla ciebie krępujące, staraj się jednak rozmawiać o tym otwarcie, ponie­waż istnieją metody lecznicze, które mogą tym problemom za­radzić i skutecznie przywrócić potencję płciową, zwłaszcza u mężczyzn.

Prawda jest taka, że po operacji jelita grubego można też cie­szyć się seksem. Najważniejsze jest odczucie, że naprawdę chcesz być znów blisko ze swym partnerem. Na początek staraj się powrócić do momentów i sytuacji, które przed operacją mia­ły dla was szczególne znaczenie. Może to być obiad w domo­wym zaciszu lub oglądanie filmu. Potem stwórz odpowiedni nastrój, włącz nastrojową muzykę i włóż wygodne ubranie. Wreszcie odpręż się, zrelaksuj i poczuj bliskość swego partnera. Pamiętaj, że każdy krok w kierunku pogłębiania intymności po­może ci w odzyskaniu pełnego przyjemności życia płciowego.


Naucz się regularnie wypróżniać

Celem tych ćwiczeń będzie regularne i całkowite wypróżnianie się zawsze o tej samej porze dnia. Zacznij ten trening, kiedy już stolce będą lepiej uformowane, a czas przechodzenia przez przewód pokarmowy wolniejszy. Zwykle trening obejmuje pięć punktów, choć mogą się one różnić, w zależności od lekarza.

♦    Zwykle wypróżnienia następują po posiłku. Z tego względu wybierz posiłek, po którym chciałbyś się wypróżnić. Najlep­sze są obfite posiłki, ponieważ powodują najbardziej ener­giczne ruchy robaczkowe jelit.

♦    Skończ posiłek.

♦    Wypij gorący napój.

♦    Usiądź na sedesie na około pół godziny, nawet jeżeli nie od­czuwasz konieczności wypróżnienia. Jeżeli odczuwasz par­cie na stolec już wcześniej, idź w razie potrzeby do toalety.

♦    Postępuj tak przez trzy dni z rzędu. Jeżeli nie przyniosło to pożądanych rezultatów, próbuj po wypiciu gorącego napoju zastosować czopek stymulujący wydalanie kału. Poradź się lekarza, jakiego typu czopka użyć.

Jeżeli ta metoda przyniosła rezultaty, powtarzaj ją codzien­nie przez dwa tygodnie. Po dwóch tygodniach zaprzestań uży­wania czopków. Sam posiłek i gorący napój powinny być wy­starczającym sygnałem do wydalenia kału.

Ponieważ każdy organizm jest inny, być może będziesz mu­siał skorzystać z pomocy lekarza lub innej osoby o odpowied­nich kwalifikacjach. Być może będziesz potrzebował Imodium lub innych leków wymienionych powyżej. Niezależnie od two­jej indywidualnej sytuacji trenowanie układu trawiennego po­lega na równoważeniu działania potraw, płynów, błonnika i le­ków. Bądź cierpliwy, korzystaj z pomocy lekarza lub pielęgniar­ki, a z czasem funkcja wydalnicza przewodu pokarmowego unormuje się.